wtorek, 16 kwietnia 2013

7 C.D. Opowiadania Aresa i Amber - Starcie..- Opowiada Aresa

Po tym jak dowiedziałem się o tych jednorożcach zacząłem się martwić..
Lecz po chwili wyszedł Dracus'on;
- Witaj Aresie 
- O witaj Dracus. A co ty tu robisz ? - Zapytałem trochę zdziwiony
- A nic, tylko tak sobie łaziłem. Spotkałem siostrę smutną..
- Ta.. to fajnie - mówiąc to nie zważałem, że to jej brat...
- Czemu jesteś dla niej nie miły a dla mnie miły ?
- Bo ciebie lubię, a jej nie - Powiedziałem po czym postanowiłem się przejść
nad morze przechodząc koło Dracus, powiedział;
- A dlaczego 
- Ah.. bo zabiła mi brata
- Ale daj jej szansę ona, jej jest przykro a ty podobno kochasz walkę ?!
- No i co z tego ?
- A zabiłeś kiedyś jakiegoś konia ?
- A co to za pytanie ? Wiadomo że Tak !
- No więc widzisz ! A oni też mieli mieć siostry, braci, matki, ojców, córki i synów
i co ? Każdy umiera teraz czy później !
Po tym nic nie powiedziałem tylko poszłem przed siebie nigdy tak nie myślałem..
Lubię uczestniczyć w wojnach, bitwach, walkach... Nie sądziłem, że ktoś jeszcze mi
to wytknie i będzie mnie pouczać czego nie znoszę i pewnie zrobił bym coś
głupiego mu.. Gdybym go nie lubił.. Ale szczerze powiem, że jak mam być przez
kogoś pouczany to już wolę od niego niż od jakiegoś obcego mi konia, albo przez
moją kuzynkę.. 
Wychodząc zza krzaków, gdzie szedłem nad morze, Zobaczyłem Amber !
To jakieś szaleństwo ! Ale nie chciałem odpuścić bo to jedno z moich ulubionych
miejsc ! Gdy postanowiłem iść dalej by sobie klapnąć koło morza, przez co usiąść przy
niej zaczęła mówić ;
- Powiedziałam ci już wszystko o Klanie, więc czego chcesz teraz ? - Powiedziała oschle.
-  Nie przyszedłem do ciebie tylko nad morze - Po czym usiadłem 2 metr od niej
- Tak.. - Mruknęła pod nosem.. Siedzieliśmy tak bez słowa przez kilka minut po czym ;
- Wiesz muszę...
- Tak ? - Powiedziała przerywając mi
- Ah.. - Po czym mruknąłem sobie pod nosem - Robię to tylko dla Deacus'a.. Ja chcę..
- Tak ? Ty chcesz ?
- Ci powiedzieć..
- Że ?
- Cię..
- No wyduś to w końcu z siebie !! - Krzyknęła Po czym ja zacząłem krzyczeć 
- No chce cię przeprosić ! No ! - Po czym dodałem - Przepraszam, że od samego początku
traktóję cię jak wroga ! I, że, że ciągle na ciebie się wydzierałem.. I, że całą swoją 
wewnętrzną złość wyładowałem na ciebie - Po czym Amber zdziwiona tym, zaczęła mówić; 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz