wtorek, 9 kwietnia 2013

Historia Aresa - Od początku

I jak by tu zacząć ? Może tak!
Jestem Ares, tak nazwał mnie Ojciec Kronos. Moja matka Rea,zmarła rodząc 
mojego brata Krios'a, ale oprócz niego mam jeszcze drugiego brata Anosa który jest ode mnie 
O wiele starszy ! a Krios'on jest ode mnie młodszy ale tylko o 10 lat . U nas w stadzie które 
nazywało i nadal nazywa się Anielskie Pegazy. Bo zawsze rodziły się białe Pegazy i każdy 
był zawsze miły, przyjaźnie nastawiony do innych pomocne itp. tylko ja się wyróżniałem... 
Od Zawsze byłem Wredny, Niemiły, Obojętny na wszystko i wszystkich i jako jedyny 
nienawidziłem Dnia Tęczy.. ! bo nie lubię tęczy, króliczków, hałasu i jak ktoś 
próbuje mi rozkazywać ! A mój ojciec ciągle mi rozkazywał. A jeśli chodzi o "Dzień Tęczy" 
to jest dzień gdy słońce nie zachodzi przez cały dzień (i nie ma widać wtedy też księżyca 
bo przez cały dzień 24 H. Świeci Słońce) 
I ta tęcza przez cały dzień wisi na niebie i te hałasy jak by wesela szykowali bo "Dzień Tęczy" 
To chyba ,,Najważniejsze Święto'' w naszym stadzie, każdy wtedy był ciągle uśmiechnięty i wesoły...
Ale nic bo to nie ma znaczenia ważniejsze jest to, że jestem synem Kronosa Przywódcy 
Anielskich Pegazów. A ważniejsze jest to dlatego, że w naszym stadzie jest taka przepowiednia 
Które dotyczy mojej rodziny, ponieważ w mojej rodzinie wszyscy są Biali 
(nawet spokrewnione z nami Jednorożce i zwykłe konie) A w przepowiedni jest napisane,
że w którymś pokoleniu narodzi się Biały Pegaz który będzie inny niź wszyscy...
czyli jak mówiłem, że wszyscy z mojego stada są mili, pomocni i przyjaźnie nastawieni to chodziło 
o to, że "ten Pegaz" miał być wredny, niemiły itp.w gdy osiągnie wiek 2500 lat jego sierść zmieni
kolor na Czarny i będzie Czarny jak noc.. a nawet ciemniejszy.. 
Było tam też o skłonności do walk i bez litości ale to tylko podpowiedzi do rozpoznania tego Pegaza.. 
A Ja zawsze właśnie z tego słynąłem bo nawet Anielskie Pegazy były w konfliktach z innymi 
stadami i bywały też wojny a ja jako jedyny byłem zawsze bezlitosny, podczas gdy inni czasem
litowali się i często nie zabijali jeńców.. No ale cóż każdy pył przekonany, że to ja mam być tym 
pierwszym Czarnym Pegazem w Stadzie i w Rodzinie tyle, że nikt nie śmiał mi to powiedzieć
prosto w oczy. Czasem zdawało mi się i myślałem, że to nie innych, wrogich nam sad się 
boją najbardziej tylko mnie... . Bo przepowiednia mówiła, że Czarny Pegaz będzie klęską Stada... 
Że nasze stado upadnie... Stado które liczy około nawet 2000 tyś. Białych Pegazów... 
Stado które istnieje ponad kilkanaście tyś. lat... Stado które Nigdy nie przegrało żadnej wojny 
czy bitwy, wręcz to jedno z najtrwalszych i zdawało by się, że jest jednym z najsilniejszych stad. 
Miałoby upaść przez jednego Czarnego Pegaza.. Tylko ja jedyny nie wierzyłem w ten stek 
bzdur no i moja matka która zmarła też w to nie wierzyła. Ale i tak przez te 2500 lat żyło 
mi się dobrze, z piękną klaczą Asterią mam syna Erosa którego nie widziałem odkąd mnie 
wygnali bo obawiali się, że przyniosę im zgubę choć nie tylko ja byłem czarny... 
po tym jak skończyłem 2500 lat i sierść zmieniła kolor, byłem jeszcze 10 lat w stadzie gdzie 
po tych dziesięciu latach sierść mojego brata Kriosa również zmieniła kolor i wtedy ojciec się 
obawiał którego ma wygnać... Który jest tym który ma ich obalić a który uratować... 
Ach a to następna przepowiednia, że będzie drugi Czarny Pegaz który powstrzyma tego złego... 
I uratuje stado przed upadkiem i wszyscy w to wierzyli bo jakaś stara jak świat Klacz 
z naszego stada która jest jedną z pierwszych klaczy w naszym stadzie (ma kilkanaście tyś. Lat !) 
i dlatego, że ona tak przepowiedziała mnie wygnali bo mieli do wyboru albo mnie wygnać 
albo Kiosa a, że ojciec nie wiedział kogo ma wygnać postanowił poddać to pod głosowanie 
a inni mieli zdecydować tak, by stado Przetrwało. Więc i tak co by nie było wszyscy głosowali 
na to by to mnie wygnać bo... ponieważ mam taki a nie inny charakter a mój brat 
zawsze udawał świętoszka i podlizywał się ojcu. Nawet moja "Ukochana" Asteria była 
za tylko mój brat Anos i Syn Eros byli po mojej stroni, Eros jako syn staną po stronie ojca.. 
A Anos bo wiedział jaki jest Krios podstępy i kłamliwy i mało lojalny bo ciągle oszukiwała 
w jaki kol wiek sposób by się dało... .
Po wygnaniu nie miałem pojęcia co robić błąkałem się tak samotnie i zdołowany.. 
Bo w końcu jestem Ares ! Zawsze uchodziłem za niepokonanego bo też taki byłem, nigdy 
nie przegrałem, Nigdy! A tu w najważniejszym starciu przegrałem ze swoim młodszym bratem.
Ale cóż wszystko dobre co się dobrze kończy poznałem swoją kuzynkę Dainil i  swoją
nową wybrankę Ruffian i mogę powiedzieć że jestem szczęśliwy.
No i to koniec mojej małej historii...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz