wtorek, 16 kwietnia 2013
Opowiadanie Dainil - Poznanie Amber - Dokończysz?
Poznanie Amber
Pewnego wieczoru postanowiłam trochę polatać. Latałam tak nad łąką i ogólnie
nad naszymi terenami, właśnie miałam wracać gdy usłyszałam głos jakiegoś konia chyba klaczy.
Postanowiłam to sprawdzić, leciałam za jej głosem. Znalazłam się nad jakimś okropnym
miejscem pełno tam było porozwalanych głazów .. Nagle zauważyłam białego pegaza
którego skrzydło było przytrzaśnięte wielkim głazem. Postanowiłam zlecieć i pomóc jej
używając swojej mocy odrzuciłam głaz.
- witaj jestem Dainil , a ty ?
- ja jestem Amber dziękuje ci za pomoc ale dalej już sobie poradzę
- nie wydaje mi się masz ranne skrzydło
- Eehh.. Dam sobie rade
- może przyłączysz się do mojego stada tam cie wyleczymy
- a mam inne wyjcie ?
- nie - powiedziałam uśmiechając się
Szłyśmy tak jakiś czas aż doszłyśmy do lasu tam opatrzyłam jej skrzydło. Po chwili
zauważyłam Aresa , zawołałam go podszedł i zaczął mnie o wszystko wypytywać co
lej się stało , gdzie ją znalazłam... Zaczął się strasznie wydzierać . Trochę się
pokłóciliśmy {jak to my z reszta }.poszłam od niego , odwróciłam się na chwile i zauważyłam
że Ares idzie w stronę Amber. Wiedziałam , że Ares z jakiegoś powodu nie przepada za nią.
Obydwoje są bardzo zawzięci , wolałam nie zostawiać ich tak samych, odchodząc
schowałam się za drzewem i obserwowałam ich. Strasznie się ze sobą kłócili w pewnym
momencie myślałam, żeby wkroczyć tam i to przerwać, ale jednak coś mi nie pozwoliło.
Pomyślałam że jak wkroczę to zrobi coś i, że będzie jeszcze gorzej. Obserwowałam dalej
po pewnym czasie przybiegli Kuna i Eros rozmawiali za Aresem coś tam że Eros nie
chce się bawić z Kuna i tak dalej. po krótkiej rozmowie Amber poszła z kuną a Ares szepną
jej coś na ucho. postanowiłam pójść za dziewczynami bawiły się. Gdy Ares skończył
rozmowę z Erosem przyszedłszy po córkę , Ares znowu o czymś z nią rozmawiała Eros
poszedł bawić się z siostrą. w czasie tej rozmowy zauważyłam ,ze Amber jest roztrzęsiona
i ma łzy w oczach. Stanęła na nim i coś powiedziała po czym wstała i odeszła. Ares zawołał ;
- Zatrzymaj się !!!
- zostaw mnie w spokoju- krzyknęła Amber i pobiegła do lasu. Postanowiłam pójść za nią .
Gdy weszłam do lasu zobaczyłam jak płacze i wzlatuje do góry na najbliższą chmurę.
Poleciałam do niej i zapytałam :
- Amer coś się stało ?
- nie , nic - mówiła przez łzy
- Amber przede mną nie musisz nic ukrywać. To przez Aresa, prawda ?
- tak.
- nie martw się ,chętnie ci pomogę a z resztą ja mam nad nim większą władzę, w końcu jestem Alfą.
Ja sobie jeszcze z nim porozmawiam... To jak powiesz mi o co chodzi ? Mi możesz zaufać.
<Amber dokończysz ?>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz