środa, 17 kwietnia 2013
Historia Darcusa.
Pochodzę z Klanu Cienia. Urodziłem się w dynastii mojego ojca- Mustafara .
Był on mądrym, rozsądnym ,litościwym i dobrym władcą.
Miałem także starszego brata -Shedo’wa. Nie zbyt się lubiliśmy. Nawet mój
ojciec nie okazywał mu zbytniej sympatii. Shedow wyzywał go od idiotów i był
mu nie posłuszny chociaż nie wymagał zbyt wiele. Byłem ulubieńcem mojego ojca.
To właśnie mi miał przekazać przywództwo w klanie .Pewnego dnia (miałem rok i 5 mies.)
tata przyprowadził do zakonu małą , białą klacz… PEGAZA! A wszyscy inni
członkowie klanu byli czarnymi jednorożcami..Ogierami!.A ona jedyną klaczą!
Postanowiłem się zaprzyjaźnić. Na początku była bardzo zamknięta w sobie, ale
z biegiem czasu zaczynała być bardziej miła i skora do zabawy.
Nasz ojciec kochał nas nad życie. Spędzał też z nami swój wolny czas. Oprócz
miłości obdarowywał nas także dobrym treningiem oraz lekcjami.
Byliśmy dwójką najsilniejszych wojowników. Dostawaliśmy różne misje i mieliśmy
razem mnóstwo przygód. Lecz pewnego dnia Amber dostała zadanie w którym
już jej nie towarzyszyłem. Mój brat cioteczny-Cody postanowił zorganizować
zamach na Mustafara, ponieważ nasze prawo mówi-Przywódca może oddać
władzę komu chce jeśli zrzeknie się swojego tytułu, ale jeśli zginie w wypadku,
lub umrze ze starości w czasie jego dynastii, władzę przejmuje 3000 letni,
najbliżej spokrewniony jednorożec. A właśnie takim Jednorożcem był Cody.
Prawdo podobnie to on zabił mojego ojca. Mało tego! Postanowił wybić wszystkie
Anielskie Pegazy, a nawet nie dostaliśmy takiego zgłoszenia! Niestety…
W zasadzce zorganizowanej przez Cody’ego zginęła moja siostra(chyba).
Cody zabronił mi ją ratować. Próbowałem do niej podbiec, lecz za każdym razem
gdy to robiłem ,rażono mnie prądem. Dzień później postanowiłem odejść.
Długo wędrowałem po dzikich ziemiach naszego świata, aż odnalazłem.. Amber!
Znalazła nowe stado, a ja też postanowiłem się tam przyłączyć.
Poznałem tam ogiera - Aresa. Zaprzyjaźniliśmy się, a jemu nie przeszkadzało
to że jestem zabójcą i cieniem. Oprócz tego ma jeszcze taką fajną kuzynkę (podoba mi się).
Mam nadzieją że będzie mi się tu żyło dobrze…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz