nie jestem w swoim wcześniejszym stadem itp. ale to już zupełnie inna bajka..
Zanim poznałem Dainil Należałem do stada Anielskich Koni to trochę dziwne bo ja jestem
czarny jak noc a nawet jeszcze bardziej ciemniejszy.. a słowo Anielski to wydaje się jakby
chodziło o Piękne białe konie czyż nie ? Ale o tym opowiem wam następnym razem.
Więc latałem sobie tak o po niebie bo czasem fajnie sobie tak podryfować po niebie nawet się
nie zorientowałem kiedy przypadkiem wpadłem na Dainil, moją kuzynkę lecz ona nie wiedziała,
znaczy wiedziała kim ja jestem, jak mam na imię ale nie wiedziała, że jestem jej kuzynem..
Ja zawsze wiedziałem o tym, że mam kuzynkę Jednorożca ale nigdy nie sądziłem, że ją spotkam
po za tym ja jestem jej zupełnym przeciwieństwem !
Ona Lubi Towarzystwo i jest miła, przyjazna i wrażliwa i nie lubi Samotności i Wrednych Koni
A Ja Lubię Samotność i jestem Niemiły i Wredny ! Rzadko się zdarza, że jestem miły i przyjazny
dla kogoś (tylko dla Ruffian staram się być miły i...).
Więc gdy wpadłem na Dainil na początku nie zorientowałem się, że to jest właśnie moja kuzynka,
więc zrobiłem to co zwykle.. Czyli olałem ją bo w tym jestem najlepszy !
Lecz ona nie lubi wrednych koni dlatego gdy ją olałem jak mówiła do mnie bym uważał jak
latam złapała mnie za ogon i zawołała :
- Mówię do ciebie wiesz o tym - Powiedziała zła.
- No wiem, no i co z tego, Jesteś jakąś księżniczką czy coś ? - Powiedziałem i Zaśmiałem się.
- a żebyś wiedział że jestem!
- dobrze nie ważne, zacznijmy jeszcze raz
- jestem Dainil , a ty ?
- ja jestem Ares - Powiedziałem ciągle unosząc się w powietrzu
- milo cię poznać
- gdzie idziesz ? - zapytałem z ciekawości bo skoro to taka księżniczka...
- szukam ładnych terenów aby założyć stado
- czy mogę iść z tobą Dainil ? - Spytałem się tylko dla tego, że zorientowałem się, że to moja
kuzynka a ja.. fajnie było by mieć gdzieś swoje miejsce by móc tam wracać a nie latać byle gdzie...
- pewnie że możesz
- dobra to... gdzie lecimy ?
- na zachód
- dobra
- a tak w ogóle mam jedno pytanie
- dawaj ! - Co jak co ale lubię odpowiadać na pytania...
- czy ty jesteś ten słynny Ares anielski Pegaz ?
- tak ale opowiem ci to innym razem , kuzynko.
- dobrze , co
- nic nic - Powiedziałem i po czym zamilkłem.
I tak ją poznałem.. później znaleźliśmy idealne tereny i Dainil założyła to swoje wymarzone stado,
a ja, ja jej pomagam jako Ogier Beta powiedziałem jej też że jest moją kuzynką i wszystko
pięknie się ułożyło... Gdyby tylko mój syn mógł by być tu ze mną było by idealnie !
Dainil, Ja i Ruffian zrobilibyśmy mu tu nowy dom i chyba by polubił swoją ciotkę i macochę :)
- No wiem, no i co z tego, Jesteś jakąś księżniczką czy coś ? - Powiedziałem i Zaśmiałem się.
- a żebyś wiedział że jestem!
- dobrze nie ważne, zacznijmy jeszcze raz
- jestem Dainil , a ty ?
- ja jestem Ares - Powiedziałem ciągle unosząc się w powietrzu
- milo cię poznać
- gdzie idziesz ? - zapytałem z ciekawości bo skoro to taka księżniczka...
- szukam ładnych terenów aby założyć stado
- czy mogę iść z tobą Dainil ? - Spytałem się tylko dla tego, że zorientowałem się, że to moja
kuzynka a ja.. fajnie było by mieć gdzieś swoje miejsce by móc tam wracać a nie latać byle gdzie...
- pewnie że możesz
- dobra to... gdzie lecimy ?
- na zachód
- dobra
- a tak w ogóle mam jedno pytanie
- dawaj ! - Co jak co ale lubię odpowiadać na pytania...
- czy ty jesteś ten słynny Ares anielski Pegaz ?
- tak ale opowiem ci to innym razem , kuzynko.
- dobrze , co
- nic nic - Powiedziałem i po czym zamilkłem.
I tak ją poznałem.. później znaleźliśmy idealne tereny i Dainil założyła to swoje wymarzone stado,
a ja, ja jej pomagam jako Ogier Beta powiedziałem jej też że jest moją kuzynką i wszystko
pięknie się ułożyło... Gdyby tylko mój syn mógł by być tu ze mną było by idealnie !
Dainil, Ja i Ruffian zrobilibyśmy mu tu nowy dom i chyba by polubił swoją ciotkę i macochę :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz