sobota, 4 maja 2013
C.D. opowiadanie Rissy - Opowiada Kuna
Do kłótni moich kuzynów wtrąciłam się ja i powiedziałam:
-Przestańcie!zachowujecie się jak dzieci...Kłótnią nie odkryjemy jakie
mamy w sobie żywioły!
Ale Jango postanowił mnie skarcić
-Och,znalazła się dorosła...Pfh
-Jango,ona ma rację-poparła mnie Rissa
-Co z tego?!
-ja idę dalej-powiedziałam w złości
za mną zawołał Jango
-Spięty tyłek!!
Miałam go dość i zaczęłam biec,Spojrzałam w niebo i biegłam dalej.
Za mną biegła Rissa która nagle krzyknęła:
-Stój!!!
Nie wiem czemu,ale zatrzymałam się,i krzyknęłam
-aaaaaaaa(piskiem)
Rissa uśmiechnęła się i powiedziała:
-heh,twoje skrzydła latają za Ciebie
-I chwała za to bo bym wleciała do wody.
Zaczęłyśmy się śmiać.Wreszcie doszedł do nas Jango
który jak widać nie zmienił o mnie zdania...
-Cóż ta podróż jest długa i męcząca,może znajdźmy coś do jedzenia?
zapytałam z wielkim burczeniem brzucha...
-No to szukajmy!powiedział Jang
Jang dokończ
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz