piątek, 3 maja 2013

C.D opowiadania Rissy -Rissa

Po tym  jak Kuna obsypała niebo gwiazdami chmury znikły a pogoda była cudowna.
- wiecie trochę już późno ...
- Rissa weź przestań  możemy iść spać o której chcemy - powiedział Jango
- wiem o tym ale ja po prostu jestem zmęczona
- ja w sumie też - powiedziała Kuna
to co  kładziemy się ?
- ale co, ze niby tutaj ?
- Rissa a co wolisz szukac dalej , tu jest dobrze cicho i spokojnie
 - no dobra
Jango zaczekaj ! - zawołałam go gdyż szedł przodem
- idziecie ?
- nie...
- ale czemu !
- bo ja i kuna jesteśmy zmęczone , dalej pójdziemy dalej z samego rana
zgoda?
- ok
Następnego dnia obudził nas deszcz.
- Jango Risa chodźcie z tond szybko - powiedziała Kuna
- no masz rację   idziemy
- Nie !
- Ale czemu myślałem , że  nie chcesz zniszczyć sobie fryzury
- masz rację nie chcę
ale nie mam też  zamiaru iść w deszczu .
- ale jak będziesz tu tak stała to jeszcze bardziej zmokniesz - poradziła mi Kuna
- Nie nie mam zamiaru nigdzie iść rozumiecie !?!
- wolisz zostać pod tym drzewem ?
- tak
- w tym błocie ...?
- BŁ... BŁOCIE!?
- no tak błocie
- nie nie mam zamiaru być w błocie
- to chodźmy  - powiedział mój brat
- oj nie nie ma mowy ! - powiedziałam już zdenerwowana
- Rissa ...
wyszłam z pod rozłożystego drzewa , zamknęłam oczy i myślałam tylko o słońcu ciepłym i pięknym słońcu. Nagle poczułam ciepło otworzyłam oczy z  mojego rogu zaczęło się wydobywać złote jasne światło . wycelowałam w niebo światło się rozbłysło i rozeszło po niebie, w miejscu w które trafiłam ukazało się słońce . drobne kropelki deszczu popadały jeszcze przez chwilę a na niebie ukazała się tęcza. W tym momencie uświadomiłam sobie , że również moim żywiołem jest słońce.
- teraz możemy iść dalej oznajmiłam im
- no tak bo ty oczywiście nie chciałś zmoknąć !
- nie prawda
- a tak
- własnie, że nie
- czy wy zawsze musicie się  kłócić  ?!   - z pytała zdenerwowana naszym zachowaniem  Kuna i powiedziała ...

<Kuna dokończ>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz