ucieszyłem sie ogromnie gdy zobaczyłem Kune i reszte dzieciaków .
- Kuna ! - zawołałem wesoło, gdy zobaczyłem swoją małą córeczkę
- Jak dobrze, że już jesteście ! - Powiedziała Ruffian
a ja w między czasie pobiegłem w stronę Kuny i powiedziałem :
- jak dobrze ,że już wróciłaś ! - po czym ją mocno uściskałem - już nigdy nie pozwolę
ci wyruszyć w taką podróż. ! Heheh - po czym oboje się za śmialiśmy
- No to Witajcie w domu dzieciaki!
- To co robimy!? - Gadały między siebie Kuna, Rissa i Jango
- To może pójdźmy wszyscy na Łąkę Słońca ? - Powiedziałem
- Pewnie ! Czemu nie.- Powiedział Jango
I poszliśmy a w miedzy czasie zacząłem się ich dopytywać o żywioły;
- No to kochani jakie .żywioły macie ?
Pierwszy odpowiedział Jango
- O, o ja mam Śmierć, Ogień i Natura !
- Wow Natura ?! ona nie pasuje przecież do Ognia i Śmierci - Powiedziałem
- No wiem... - I wtedy przerwała nam Rissa !
- A ja wuju mam za to żywioł Słońca, życia i Magii !
- To wspaniale młoda. A ty Kuna jakie kochanie masz ?
- A ja mam tylko 2 żywioł Gwiazdy i Nocy
- To wspaniale ! Macie Super żywioły. To może
opowiecie wujkowi jak było ? Co Rissa ? Jango ? A może ty coś
opowiesz córciu ?
<Kuna, Jango, Rissa ? Dokończy ktoś ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz