Rety gdzie ja jeste ja jestem .....
może tędy albo w lewo. miałam łzy w oczach, miałam własnie wejść w wysoka trawę gdy usłyszałam Kune. ogarnełan sie odchyliłam grzywe i powiedziałam :
- o co wy tutaj robicie hmm?
- my....
-szukają cie panienko wtrącił Sawash
- a pan to po co się wtrąca ?
- Przestań sie tak do niego odzywac
- bo co ?
- bo .. bo on nas przyjął z otwartymi ramionami i pomógł nam
- no dobrze , a po co mnie szukacie sama sobie doskonale radzę
- ta jasne jak byś sobie dobrze radziła to byś już była w domu - powiedział Jango
- no nie , ... bo specjalnie tu przyszłam
- ehe bo ci uwierze
- serjo znowu musicie się kłócić - wrzasnęła Kuna
uspokoiliśmy się
- to jak zosajecie u nas powiedział serwach
<Kun , Jan dokończcie>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz