Razem z Rissą chodziliśmy po zamku i szukaliśmy komnat. Wszedłem do jednej z nich:
- Rissa, może ta? - weszła za mną - jest jedno łóżko, ale chyba tu .... - podszedłem i otworzyłem drugie drzwi w pokoju - jest drugie łóżko - powiedziałem - wybierz sobie gdzie chcesz spać, bo mi to obojętnie - powiedziałem z uśmiechem
< Rissa? co dalej ;) >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz