poniedziałek, 9 września 2013

Od Ruffian do Kuny


 Uciekłam. Goniły mnie psy, nie odwracając się biegłam, nie mogłam lecieć smok który mnie porwał był jak by to ująć mało delikatny. Starałam się zasmakować moje ślady i zapach wpadłam za wodospad. Czekałam aż sobie pójdą. Minęło 15 minut, wyszłam za wodospadu. Nie wiedziałam gdzie jestem, ale widziałam gwiazdozbiór na cześć mojej matki. Nagle wszystko przestało istnieć, zamknęłam oczy zobaczyłam moją matkę, ojca, braci, mojego ukochanego i moje dzieci. Zaczęłam płakać. Nagle pomyślałam- weź się w garść czekają tam na ciebie. Jesteś piekielnym pegazem - Jesteś Królowa Ruffian, córka Króla Saurona Alexandra V i Królowej Ateny. Dasz radę.- wstałam ogarnęłam i ruszyłam w kierunku terenów stada. Moja podróż trwała nie całą dobę. Dotarłam do mojego stada. Spojrzałam na siebie byłam inna. Bardzo jasna poświata otoczyła mnie. Błogosławieństwo mojej matki. Stałam na wysokiej składce moje skrzydła już były zdrowe. Ktoś mnie zauważył to była Kuna...
> <Kuna?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz