Muzyka była świetna. Bawiliśmy się na całego.
Godziny mijały i mijały. Gdy spojrzałem na zegarek zauważyłem że jest 3 nad ranem.
- Rissa musimy już iść - powiedziałem
- Dobrze
Wyszliśmy i poszliśmy w stronę zamku.
Weszliśmy ostrożnie do zamku i cicho poszliśmy do swych pokoi.
** Rano **
Wstałem wcześnie rano i siedziałem w swym łóżku.
< Rissa?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz