- łał , dziękuję jest piękna (mówiąc to wąchałam kwiat i patrzyła na Voodoo
- cieszę się , że ci się podoba
wzięłam kwiat i usiadłam obok niego.
- Wiesz , ja dobrze czuję się w twoim towarzystwie.
- ja w twoim te....(przerwałam mu)
- wiesz jestem trochę zmęczona chyba się położę (wstałam i wzięłam kwiat.
- prawie bym zapomniała (podeszłam do niego i pocałowałam go w policzek)
Dobranoc.
*******Następnego dnia*********
Wstałam dość wcześnie Voodoo jeszcze spał więc wyszłam do ogrodu i spotkałam tam babcię.
- Rissa już wstałaś?
- tak a co?
- bo wczoraj z waszej komnaty dochodziły głośne śmiechy do późna
- a to , nie byliśmy zmęczeni więc gralismy w pytania i zadania
- rozumiem
- wiesz mam do ciebie jedno pytanie
- słucham cię moja droga
- bo Voodoo powiedział mi wczoraj , że mu się podobam...
- to cudownie ale czemu jesteś taka smutna?
- bo bo sama nie wiem
- on ci też się podoba prawda?
- nie , nie to nie to
- nie bój się miości bo przed nią nie uciekniesz
- ale ja nie jestem zakochana
- miłości szukaj sercem a nie głową
- może i masz rację , może faktycznie tak jest , ale jak mam mu to powiedzieć?
- hmmm na to pytanie musisz sobie sama odpowiedzieć i chyba masz szansę
- o czym ty mówisz?
- odwróć się
Voodoo szedł w naszą stronę.
- masz rację babciu obra to ja idę pa
- pa skarbie
Poszłam w stronę Voodoo.
- cześć !
- o tu jesteś szukałem cię gdzie byłaś?
- wstałam wcześniej i nie chciałam cię budzić
- no dobrze
- pójdziemy się przejść ?
- a gdzie?
- pozwiedzajmy ogród widziałam tam ostatnio ładny strumyk
- no to prowadź
Przechodziliśmy między drzewami aż dodzliśmy do strumyka i usiedliśmy na ławce
- wiesz ja też muszę ci coś powiedzieć
- tak? słucham cie
- podobasz mi się (mówiąc to przybliżyłam się do niego i pocałowałam)
Voodoo?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz