- kochanie skoro jesteśmy razem no i będziemy KRÓLEWSKĄ PARĄ to może powinniśmy zastanowić się nad weselem....
- Dobrze, ale nie tu ... - powiedziałem stanowczym głosem
- Dla czego ?
- Urodziłem się koniem i chce wziąć ślub w stadzie, a nie w jakimś królestwie ... jest 21 wiek, a nie 18 żeby były królestwa, zamki i wgl ... - powiedziałem z lekką złościom - ale nie mówmy na razie o tym ... - dodałem spokojniejszym głosem
- Czyli mnie nie kochasz ?!
- Kocham i to bardzo, tylko że jako piękną klacz .... jako człowieka również, ale nie tak bardzo jak klacz - powiedziałem siadając koło niej
< Rissa? to jest stado, a nie jakiś klub czy co >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz