poniedziałek, 10 czerwca 2013

opowiadanie Ruffian - koszmar dopiero może się zdarzyć


 Wszystko wróciło do normy moja córeczka wróciła inna ze skrzydłami, nie powiem ze nie ale byłam z niej bardzo dumna. Trochę mnie przeraziła opowieść Janga. Wróciłam razem z Aresem i położyłam się obok niego. Nie mogłam zasnąć, a jak już zasnęłam miałam ten sam koszmar, śnił mi się od wielu dni, czasami budziłam się z wrzaskiem, Ares się ciągle pytał co się stało, a je odpowiadałam tylko ze koszmarny sen i to wszystko, ale dziś chciał wiedzieć co mi się śni.  Wiedziałam że nie zadowoli go fakt „nic takiego, spij dalej”.
- No więc mam cały czas urywki, no i widzisz ciągle non stop ten sam obraz jak czarne jednorożce mordują mnie, ciebie i całe stado- zaczęłam się trząść.- Zawsze kończy się w tym samym momencie jak widzę twarz białego jednorożca, zakrwawionego i uśmiechającego się do mnie z nienawiścią. Nagle Ares powiedział…

<Ares Dokończ>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz