-Coś więcej. Sami, ja się w tobie zakochałem.
-Naprawdę?
-Tak. Chodź, pokażę ci coś.-Powiedziałem poczym pociągnąłem ją za sobą.
Szliśmy tak z pół godziny, aż dotarliśmy do miejsca które tylko ja znałem. Do miejsca w którym się często "zaszywałem". Było pod ziemią, a wyglądało ono tak:
-Wow, wygląda jak by było na powierzchni.-Zachwycała się Sami.
-Prawda? To przez to, że na sklepieniu jaskini są fosforyzujące rośliny. Mogą świecić tylko w ciemnościach.
-Niesamowite.
-To prawda. Ale chciałbym cię o coś zapytać.
-O co?
-Czy zechciała byś zostać moją partnerką?
<Sami dokończysz?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz