środa, 7 sierpnia 2013

Od Rissy do Chestera

Byłam w domu Tata z mamą gdzieś poszli a Jango spał. Postanowiłam się przejść bo była ładna pogoda. Poszłam na polankę Leżałam sobie na polance i plotłam warkocza aż podszedł  do mnie jakiś koń .
- witaj ślicznotko
- nie zaprzeczę ,(powiedziałam dumnie) ale kim jesteś?
- jestem Chester a ty?
- ja jestem Rissa młoda Ala
- mmm wysokie stanowisko
- dzięki jesteś tu nowy prawda?
- tak
- może cię oprowadzić po naszych terenach?

Chester?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz